|
|
|
|
|

|
ZDARZYŁO
SIĘ W JERUZALEM
Prapremiera
odbyła się 26 czerwca / 27 czerwca 2008r.
czas trwania 75 min
scenariusz, choreografia, reżyseria
Elżbieta
Szlufik-Pańtak, Grzegorz
Pańtak
muzyka specjalnie skomponowana
Krzesimir Dębski
scenografia
Boris Kudlička
asystent scenografa
Arkadiusz Chrustowski
libretto
Henryk Jachimowski
kostiumy
Anna
Maria Klikowicz
reżyseria światła
Maciej Igielski
wystąp
Kielecki Teatr Tańca
Orkiestra
Symfoniczna Filharmonii
Świętokrzyskiej
Dyrygent
Jacek Rogala
Partie wokalne Jorgos Skolias
Produkcja
Kielecki
Teatr Tańca
Współprodukcja
Filharmoniia
Świętokrzyska
Wyższa
Szkoła
Umiejętności im.S.Staszica w Kielcach
Realizację dofinansowano ze środków Ministra Kultury i
Dziedzictwa Narodowego
Historia miłości żydowskiego chłopca i arabskiej dziewczyny,
którzy chcą być razem pomimo przeciwności losu.
Akcja rogrywa się w Jerozolimie, na tle burzliwych wydarzeń na Bliskim
Wschodzie. Idea spektaklu zawiera budującą myśl o miłości między
ludźmi, która potrafi przezwyciążać uprzedzenia religijne,
narodowe i polityczne
Obsada spektaklu 5 grudnia 2009r.
Arabka - Ewelina Kubot
Żyd - Bartłomiej Łącki
Arabki: Ewelina Barwicz, Anna Budnicka, Alicja Horwath-Maksymow, Aleksandra Pietrzykowska, Agata Twarowska, Katarzyna Barańska
Arabowie: Tomasz Pietrzykowski, Marek Stawiarski, Michał Stoch
Żydówki: Judith Kowalczyk, Małgorzata Grzywińska, Monika Kuc, Małgorzata Ziółkowska, Barbara Karol, Nina Lach
Żydzi: Piotr Górski, Tomasz Dziuba, Artur Bajll
Agenci: Anna Kmiecik, Katarzyna Skrzyniarz, Karolina Ziółkowska, Grzegorz Pańtak, Karol Urbański (gościnnie), Zbigniew Zasada
Indywidua: Grzegorz Pańtak, Karol Urbański
Ziemiopazerni: Anna
Kmiecik, Judith Kowalczyk, Katarzyna Skrzyniarz, Karolina
Ziółkowska, Małgorzata Ziółkowska, Artur Bajll, Piotr Górski Grzegorz Pańtak, Tomasz Pietrzykowski, Karol
Urbański,
Krew: Małgorzata Ziółkowska, Grzegorz Pańtak, Karol Urbański
Terroryści: Ewelina
Barwicz, Małgorzata Grzywińska, Anna Kmiecik, Katarzyna Skrzyniarz,
Karolina Ziółkowska, Barbara Karol, Tomasz Pietrzykowski, Marek
Stawiarski, Michał Stoch, Tomasz Dziuba
Terroryści: (Adepci)
Ewelina Ściana, Emilia Kuterasińska, Sylwia Nosek, Katarzyna Barańska,
Urszula Ciapciak, Marlena Drężewska, Agnieszka Czarnecka, Paulina
Pacanowska, Aleksandra Zatorska, Paulina Piotrowska, Paulina Kowalczyk,
Olga Maćko, Anna Piotrowska, Katarzyna Piłat, Nina Lach, Arkadiusz
Kwietniewski, Paweł Kołomański, Michał Kowalski, Piotr Łysak
|
|

|
|
 |
|
 |
|
 |
|
|
|
|
|
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
|
 |
 |
 |
|
|
|
|
|
fot. M.Boruń |
|
|
Miłość
to pośród zagadnień życia nieprzerwanie obecny w sztuce temat. Historie
zakochanych, w przeszłości i teraz, jak ta napisana dla Kieleckiego Teatru
Tańca: ona, muzułmanka, Aje Admed, on Izraelczyk, żyd, Chanan Szalman. Ich
młodość i miłość burzliwie i mądrze odnajdują się we wzajemności, w kulturze, w
radości życia, w złączeniu sztuką tańca. To młodzi zakochani w sobie artyści,
tancerze. Historia ta, to jakby ich opowieść, wyjęta z dziennika, z zapisków
notatnika znalezionego w ruinach domu zburzonego przez pocisk czy bombę lub
wskutek terrorystycznego zamachu, ale też jak wydobywająca się z ciemnego
realizmu baśń o młodości i miłości wzniesionej ponad podziały, okrucieństwo i
dramat, wzniesionej jak znak upominający się o opamiętanie, by życie służyło
życiu. W zamierzeniu nie jest to więc opowieść, w której ideowo dominować
miałby wątek dramatyczny – lecz taka by dawać znać o tym jak bardzo młodości
potrzebna jest młodość, miłości miłość, jak bardzo potrzebny jest człowiekowi
człowiek: w tym świecie, który nigdy nie był dostatecznie uporządkowany, a w
swym okrucieństwie dostatecznie poskromiony i który dzisiaj jest taki – także w
tym jednym z najbardziej obecnych miejsc na ziemi, w Jerozolimie, w tym miejscu
magicznym a dla wielu narodów i religii świętym.
„Jerozolimo,
Jerozolimo/ w Tobie jest imię Jezus/ Bramy twoje otwarte/ Brama Jawska, Brama
Syjonu/ Brama Damasceńska, Gnojna/ Brama Lwów, Heroda, Brama Nowa/ Brama Złota
zamknięta w Łukach Żalu i Miłosierdzia/ Jerozolimo, Jerozolimo/ Tyś jak sad
rajski, jak rajska jabłoń/ Wszystkie drogi prowadzą do ciebie/ Przybywajcie tu
w zamyśleniu/ by zerwać owoc z drzewa Jego/ Drzewa dobroci/ owoc miłości”
To fragment jednej z moich pieśni.
Skorzystam z niej, aby przybliżyć obraz tej świątyni
dziejów, tego wyjątkowego miejsca, wybranego na teatralne miejsce akcji - by już w teatrze,
wsłuchując się w opowieść, pochylić się nad historią, by dostrzec w niej
rozległą listę wielkich imion, jak te - Dawida, Salomona, Mahometa, i to
pierwsze dla chrześcijan imię Jezus Chrystus oraz wszystkie inne, także
współczesne: każdego kto tu żyje, kto tu przybywa. Imiona Aje i Chanana są
wśród nich, choć to tylko teatralne znaki tego, czego wszyscy potrzebujemy. A
potrzebujemy tyle, ile otrzymaliśmy – chcemy żyć. Bezpiecznie i szczęśliwie.
Wyznaję,
że myśl ta wspierała mnie w czasie pracy nad samym tekstem libretta, a także w
projektowaniu wraz z Elżbietą i Grzegorzem Pańtakami zadań i formy dla tego
zrealizowanego przez nich baletowego spektaklu, w którym taniec przywołuje inne
środki wyrazu tworząc formę ogólnej wypowiedzi. Sztuka jest drogą ku formie i
jeśli ją odnajduje, unosi idee i treść, włączając nas wszystkich, którzy do
teatru przychodzimy w struktury scenicznego dziania się, w obszar tajemnicy
równającej się z tajemnicą życia, by rozwiązywać jego zagadkę, otwierać umysł i
wyobraźnię, przeżywać, dociekać, pytać. Zdarzyło się w Jeruzalem, podejmuje te
zadania koncentrując język baletu współczesnego, tyle na opowiedzeniu historii
miłości Aje i Chanana, ile na splątaniu problemów i zdarzeń wokół życia, które
rozkwita i ginie w mroku ukrywającego się współcześnie w „przeźroczystości” zła
- manipulującego postawami i wartościami dla wygrywania celów, fałszywie
usprawiedliwiającego przyzwolenie na to, by człowiek postępował jak chce. To
jedno z kluczowych zagadnień w rozważaniach o porządku świata, w które wpisuje
się ten baletowy spektakl Zdarzyło się w Jeruzalem,
opowiadający nade wszystko tańcem piękno życia, wznosząc je ponad dramat.
Henryk
Jachimowski
|
|
|